W obliczu oporu stawianego przez rozszerzenia mojego blogowego silniczka, stwierdziłem, że nie będę robił żadnych rewolucji, a jedynie uczynię większy lifting obecnego szablonu. Jako, że jestem najlepszym grafikiem i webdesignerem jedynie wśród Szumanów z rocznika 83, cieszę się z tego, jak mi to wyszło :) W nowej templatce czuć szkielet starej, ale tylko czuć, bo zmieniło się wszystko: wymiary, proporcje, grafiki, a także w średnim stopniu kolorystyka - wszechobecny machoń gdzieś przepadł, natomiast przybyło bieli. Tak, jak
pisałem: szablon przytył, jest szerszy i na styk mieści się w rozdzielczości 1024x(ile kto ma). Wizualnie templatka wydaje się być mniej radosna od tej jeszcze urzędującej, ale i tak jest cieplej, niż w tej stalowo-niebieskiej kolorystyce, którą początkowo planowałem. Zmiana kolorów zajmuje chwil kilka, więc poświęciłem te chwil kilka na sprawdzenie, jak kolorystycznie będzie wyglądało to "po staremu" - wyglądało fajniej, więc zostało. Najbardziej jednak jestem zadowolony ze zmian w widoku komentarzy obok całości wpisu: pola z postami są szersze, bardziej płaskie (mniejsza góra i stopka), przez co dużo przyjemniej, jak na mój gust, to wygląda. Jedyne, czego jeszcze nie zrobiłem, nie zrobię teraz, ale zrobię kiedyś, to ujarzmię te cholerne komentarze na stronie głównej.