Sam już nie wiem, czy lepiej mieć niewielki wybór, czy zbyt duży... Będąc użytkownikiem Windowsa narzekałem na mały wybór skórek (stylów, tematów, motywów czy jak to tam się jeszcze zowie) i po cichu wzdychałem sobie do zrzutów prezentujących linuksowe biurka. Po przesiadce na Linuksa przekonałem się na własnej skórze, jak nieprawdopodobnie wielkie możliwości w dopasowywaniu interfejsu oferuje ten system! Multum zestawów ikon, elementów sterujących i pasków, które można w dowolny sposób ze sobą zestawiać, ale co z tego? Jedno pikne, drugie cacy, trzecie to już w ogóle "ah" i "oh", ale bywa, że razem nijak to wygląda. W końcu jednak znalazłem to, czego szukałem i dzielę się tym moim składakiem tu i teraz :) Motyw powinien przypaść do gustu osobom mojego pokroju, czyli ceniącym prostotę i elegancję.
Ciąg dalszy "Szary Gnome v2"