Wiem, że „konica” jest niepoprawnym słowem, ale klacz (albo kobyła) brzydko brzmi w odniesieniu do żony Jana Rokity :) Obejrzałem program „Kropka nad i”, w którym Nelly Rokita była gościem Moniki Olejnik. Śmiech na sali! Przecież ona (Nelly Rokita) kompromituje Kaczyńskich! Jak mogli do tego dopuścić?! ;) Odpowiedź wydaje się być oczywista: Kaczyńscy, w swojej nienawiści do PO, chcieli skompromitować tą partię, przyjmując w swoje szeregi żonkę jednego z liderów Platformy. To brzmi logicznie, ale czy jest to pełna odpowiedź na pytanie: jak doszło do tego, że Nelly Rokita stoi u boku prezydenta? Być może tak, ale istnieje jeszcze jedno, jedynie hipotetyczne, wyjaśnienie tej zabawnej sytuacji.
Ciąg dalszy "Konica trojańska w PiS-ie?"
Wymiękłem już w trakcie oglądania tego filmiku. Laska jest niezła i ani trochę nie przeczy stereotypowi blondynek ;) Krótka rozmowa, ale czy więcej trzeba? Młody wróci z roboty, to pośmiejemy. Na szczęście blondynki, które ja znam, nie zachowują się jak ta z filmiku (może są farbowane?) ;) Zamiast "nie zachowują się" chciałem napisać "nie myślą", ale mam pewne wątpliwości, czy "myślenie" ma tutaj miejsce :) Z resztą... co będę się rozpisywał: sam filmik jest nad wyraz wymowny ;)
Ciąg dalszy "Prawdziwa blondynka ;)"