Eh, łezka w oku sie kręci :) To były gierki! Niektóre niewiele bardziej skomplikowane od kalkulatora swoją grywalnością biją wiele współczesnych super-hiper-mega-ultra-wypasionych gier. Proste, naiwne gierki, ale można było ciąć w nie godzinami :) Mario, Contra, Lotus, Micro Machines, Arkanoid, Ghostbusters, Prince of Persia, Robin Hood.. - w te grałem najczęściej na swoim Nintendo :D Pamięta ktoś jeszcze te tytuły?
Gry znajdowały się na kartridżach (z ang. cartridge), a standardową kolekcją gier była "Contra 168" (cartridge w kolorze fioletowym), która zawierała 168 gier, z tym że wiele pozycji się powtarzało: różniły się tylko szczegółami. Oprócz "Contry 168" ogromną popularnością cieszyły się takie tytuły jak "Złota czwórka" i "Złota piątka", gdzie liczba w tytule oznaczała ilość gier zawartych na "kasetce".
Ciąg dalszy "Pamięta ktoś te stare gry?"