Czyżby początek ery wilków w owczej skórze? Wiadomo przecież, że pod owczą skórą może kryć się wilk, a o prawdziwości owcy mogą świadczyć tylko jej wnętrzności. Open Source rządzi :) Przypomniało mi się, jak kilka razy napotykałem informacje o darmowych programach, które w rzeczywistości są lub mogą być spajłerem (spyware – program szpiegujący). Gdzieś już jest lista programów szpiegujących, których rzekomym zadaniem jest... wykrywanie szpiegów. Ale nic to, bo ostatnio mówi się o bardzo popularnym antywirusie, który powstał przy współpracy pewnego wielkiego serwisu internetowego z pewnym producentem bardzo popularnego i uznanego programu antywirusowego. Ponoć ten antywirus w rzeczywistości ma za zadanie szpiegować swoich użytkowników (wiele na to wskazuje), a jakby tego było mało, szpiegiem może być również pewna przeglądarka internetowa, która oficjalnie powstała po to, aby zapewnić maksymalną anonimowość w sieci. Ktoś kiedyś powiedział: nic za darmo. Spyware ewoluuje?
Ciąg dalszy "Darmowe programy szpiegują?"