Przecież chłop by się zabił! Okrutnie to wyglądało, a wszystko możliwe, że Robert Kubica wystartuje już w najbliższych zawodach. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, dziś go ze szpitala wypiszą, bo wcale nogi nie złamał. Od czegoś w końcu są normy bezpieczeństwa, jakie muszą spełniać bolidy Formuły 1 :) Jeśli ktoś jeszcze wątpił w to, że bolidy F1 są tak skonstruowane, by podczas kraksy rozleciało się wszystko z wyjątkiem kokpitu kierowcy, to wypadek naszego rodaka jest najlepszym dowodem na to, że to prawda. Przyznam się, że nie oglądałem transmisji z zawodów, ale nic to. Od czego mamy jutuba ;)
Ciąg dalszy "Twardy zawodnik ten Kubica"