Kiedyś pewien znajomy producent doradził mi, abym nagrywał dwa albo nawet trzy razy ten sam wokal - i tak też robię. Z zarejestrowanych ścieżek wybieram tę najbardziej udaną i ta ścieżka jest prowadzącą. Pozostałe pozostają w tle i tu mam dwa warianty: kiedy do prowadzącego wokalu dogrywam tylko jeden dodatkowy, wtedy ten drugi "w tle" jest ciszej. Jeśli zaś wybieram wariant trzech ścieżek (jedna główna i dwie towarzyszące), wtedy prowadząca jest "na środku", a dodatkowe przesuwam odpowiednio na lewy i prawy kanał średnio od 10 do 20 dB (dużą rolę odgrywa tu specyfika mikrofonu i brzmienie podkładu) i nieco zmniejszam głośność.
Ciąg dalszy "Nagrywanie wokali"