Miało pójść sprawnie, gładko i szybko. Wybrałem już motyw, ikonki i całą oprawę graficzną dla mojego Gnome'a – tonacja beżowo-brązowa. Cholernie mi się podoba – w tle tapeta, której fragmenty prześwitują przez półprzezroczyste paski. Dotychczasowa tapeta pochodziła z jednego z amerykańskich serwisów z tapetami w klimacie hip-hop i przedstawiała Christinę Milian. Wszystko ok, tylko że na dolnym pasku przebijały napisy, które zlewały się z nazwami okien otwartych w tle. Nie będę przecież każdego okna odpalał na nowym pulpicie, toteż postanowiłem poszukać nowej tapetki. Na pozór nudne zajęcie – jednak nie w moim wykonaniu :) Odwiedziłem kilka serwisów przeklinając w myślach jak nie tapety, to reklamy, a jak nie reklamy, to same serwisy... Ale po kolei.
Ciąg dalszy "W poszukiwaniu tapety na pulpit ;-)"
Eee, skąd. Po prostu właściwy człowiek na właściwym miejscu :) Gra polskiej reprezentacji budzi zachwyt, a dla wielu Leo Beenhakker jest bohaterem. Czy ja wiem, czy jest się czym tak ekscytować? Beenhakker to trener światowej klasy i taki powinien prowadzić reprezentacje narodowe, a nie trenerzy z nazwiskami, którzy maja na koncie jakieś sukcesy i nic poza tym. Naprawdę: nie ma się czym podniecać. Skończyły się układy i posady “po znajomości” i mamy selekcjonera, który potrafi wyciągnąć z polskich piłkarzy to, na co ich stać.
Ciąg dalszy "Cudotwórca Beenhakker?"