Pisząc kolejne wersy tekstów „treningowych” podchwyciłem motyw zasad, przykazań, schematów itp., którymi ludzie kierują się w życiu. Odłożyłem zeszyt i pomyślałem chwilę nad kwestią zależności człowieka od ogólnie przyjętych reguł, norm z naciskiem na schematyczny model życia każdego z nas. Jak to jest, że choć różnimy się między sobą, to tak naprawdę jesteśmy tacy sami: myślimy tak samo, żyjemy tak samo tworząc jedną wielką szarą masę - cywilizację?
Czy człowiek nie potrzebuje pewnych ustalonych przez innych szlaków po to właśnie, aby nie zgubić się w życiu? Przecież biografia każdego człowieka jest wierną kopią życiorysu innych ludzi: bez względu na to, jakie to życie było i jak wyglądała śmierć: wszystkie te klocki pochodzą z jednej formy.
Ciąg dalszy "Świry ustalają schematy"