Nie wiem co tym ludziom odbija, że targają się na swoje życie... :/ W nocy z 26/27 sierpnia z IV piętra bloku na Robotniczej wyskoczyła 62 letnia kobieta – jej zwłoki znaleźli rano sąsiedzi. Wczoraj około godziny 18-tej z bloku na ulicy Łysogórskiej wyskoczyła siedemnastolatka... Na szczęście przeżyła...
Czym ci ludzie są tak zdesperowani, że targają sie na swoje życie??? Nie rozumiem... Oni kończą żywot, odchodzą na tamten świat nie martwiąc się o bliskich, którym pozostawiają rozpacz, żałobę i często poczucie winy.
Ciąg dalszy "Dwa samobójstwa w Dębicy..."