Z całym szacunkiem dla Matki Natury, ale ta raczy ostatnio przeginać! Od trzech tygodni skutecznie uniemożliwia słoneczną kąpiel, serwując chmury w najmniej odpowiednich godzinach :] Przecież ja nie mam czasu (ani zamiaru) przez cały boży dzień ślęczeć nad wodą i łapać pojedyncze promienie słońca! Chcę umówić się ze znajomymi i wyskoczyć na kilka godzin nad wodę. A dzięki tej idiotce od dobrych trzech tygodni ciągle to samo: wieczorem umawiamy się nad wodę, bo niebo czyściutkie, na drugi dzień z samego rana tak samo, a gdy zbliża się pora wyjścia, wyłażą chmury i trzeba odłożyć wypad.
Już pomijam deszczowe dni (właśnie pada), ale kiedy jest upał (30 stopni lub więcej) pasowałoby słońce. Gówno obchodzi mnie temperatura! CHCĘ SŁOŃCA! A to skryte za chmurami, które ustępują dopiero wieczorem. Dawniej miałem czas siedzieć nad wodą bez względu na pogodę. Ale to było kiedyś...
To jest sprawa polityczna. Gdyby wybory wygrała Platforma, mielibyśmy piękne lato. A tak to nawet zima była do dupy.
Wczoraj (w sumie to już dziś, bo tuż po północy) obudziła mnie burza. Odechciało mi się spać, więc poszedłem na BP po browara. Wracałem sobie i w pewnym momencie zauważyłem, że coś obok mnie człapie. Był to jeż, który szedł równo ze mną chodnikiem. Pomyślałem, że wezmę z klatki pudło (leżą jakieś pod schodami do piwnicy), złapię go, przyniosę do domu i zrobię sobie z nim zdjęcie :D Niestety uciekł gdzieś, a nie chciało mi się po osiedlu ganiać z kartonem po bananach.
Wypiłem i położyłem się spać. Przed chwilą obudził mnie Wojtass, dzwonił w bardzo ważnej sprawie, heh :) Wpadnie po południu, to może coś rozkminimy. Niedługo jedzie do Hiszpanii, w sobotę z kolei pożegnanie Alexa, w niedzielę pasuje refren dla Mattyego dograć (głosy będą zajebiste :D ). W sumie do końca tygodnia melanżowo. No i jeszcze flaszka u Draqa czeka... pozytywnie :)
@S.Etienne łąka odpada, bo równie dobrze moge iść nad wodę, a balkon to balkon: wystarczy, że sasiadka z góry rozwiesi pościel i po słońcu :)
:D:D:D
LoL
przecież napisałeś, "że gdyby Platforma.." :D:D:D
To jeszcze pozwole sobie zadac pytanie :D:D:D
-gdzie jest najczesciej calowana Pani Prezydentowa??
-w PiSie
:]
PS. nie czaję tego dowcipu ;)
PiS, to partia prezydenta
pisia to narzad rozrodczy kobiety
i ze niby ja mam Ci pomoc zostac wojewoda..
jak bedziesz pod PiS podpiety, to wykluczone :D:D:D
nie, nie :D będę kandydował z ramienia nieistniejącej jeszcze partyji :D:D:D
Twoja pomoc będzie polegać m.in. na zdobyciu odpowiedniej liczby podpisów :D
co prawda, po specjalizacji prasowej jestem, ale zajęcia z PR'u tez miałam..
myslalam ze ewentualnie w jakas kampanije bym sie miała bawic, a ten mi z jakimis podpisami wyskakuje..
normalnie foszek.. :P ;)
yhyhyhyh
taaa.. a Ty będziesz siedział i robil nic..
a przepraszam, jak JA juz zbiore podpisy, to TY ZAREJESTRUJESZ partie, pozniej ZNOWU JA bede "sie bawiła" w marketing, PR i takie tam inne rozne, a twoim zadaniem bedzie wtedy dopiero robic NIC
no bosko..
heheheh
ewentualnie zajmiesz sie stworzeniem strony, ktora w google i innych, bedzie wyskakiwac na miejscu pierwszym, jak ktos wpisze "nie robić nic" (albo "hip hop top") :D:D:D
a z tą stroną pomyślimy, bo o dziwo to nie taki znów głupi pomysł :D "Hip hop top" będzie chyba najodpowiedniejszy ;D
Poczciwa - yhyhyhyh, że ja niby frajer jestem?? (tak mi sie słowo "poczciwa" kojarzy..) :]
Nadzieja Naszego Kraju.. LoL_Mega razy PięćTysięcyStoOsiemdziesiątDwa-oczywiscie
a HipHopTop wymiata.. ;)
Szuman, jak Ty to robisz, ze Cie dalej ten h-h bawi?? (bawi Cie dalej?)
bo mnie juz słabi od tego szitu (juz nawet swojego Łony nie moge słuchac) a obrone mam we wrzesniu
cale szczescie, ze pod koniec, wiec MOOOOŻE skoncze to pisac :]
proste, że hh dalej mnie jara ;] widocznie nie wiesz, co to pasja :) w sumie nawet nie dziwię ci się, że sie nudziłaś nawet_Łoną bo wałkować w kółko jedno i to samo... ;) to tak jak sex "po bożemu" przez całe życie :D z resztą, codziennie ściągam różne nielegale, niektóre sa tak zajebiste, że znani_i_lubiani się przy tym chowają. No i się nie nudzę :D
a co do "widocznie nie wiesz co to pasja" - wiem, wiem, tylko jak juz wczesniej wspomniałam - h-h to nie MOJA pasja
inna sprawa hh robic, a inna o nim pisac :]
a moja pasja - pisanko (nie o prace licencjackaą i pismactwo chodzi, tylko o "ksiazki" - bo przeciez bede SŁAWNĄ PISARKĄ :D:D:D), chwilowo wstrzymane, bo wiem, ze lepiej nie pisac, jak sie srednio na silach czuje, bo pozniej beda poprawki i zastanawianie sie nad tym, "jak ja to moglam napisac"
w sumie zle to ujelam w poprzednim komentarzu..
nie ma co porownywac naszych "pasji" bo od innej strony one do kazdego z nas trafiaja - jesli o hh chodzi :]
(ale mi sie bełkocze)
a jesli mowa o "moich" "znanych_i_lubianych" to i tak nie sa CI znani_i_lubiani przez wiekszosc.
jak niektorym znajomym mowiłam o Łonie na przykład, to "wytrzeszczali oczeta i pytali -a szto to jest?"
fisza kojarza z "czerwona sukienka" :]ewentualnie AbraDaba znaja..
a tak, to Verba i tego typu "mocny hip hop".. (na vivie) :]
"Moj HH" to dla Ciebie i tak pewnie jeden wielki "szit" no ale, jak juz wspomniałam - hh, to "nie moje pasja" a na codzien slucham tego co Szumanio lubi najbardziej, czyli "Techno" :D:D:D
(chociaz i tak mniej niz dawniej) ;)
-mam nadzieje, ze Matka Natura sie postara, bo dzisiaj o 14 jade do Mielna ;)
"mam nadzieje, ze Matka Natura sie postara, bo dzisiaj o 14 jade do Mielna ;)"
teraz już rozumiem, czemu pada :D:D:D
a tak serio, to udanego wyjazdu, baw sie dobrze i takie tam ;)
Kanikuły.. yhyhyhyh taaa.. to techniawa - jedna wielka LoL
a co do Matki Natury - pokazała klase :D:D:D
przyjechałam - słonko cały dzien grzało - jeden, drugi, trzeci, czwarty, w piaty troszeczke pokropiło po poludniu, szosty plaza znowu do 16 - bo lampunia przecudowna :D:D:D
o 17 prysznic i dobrze, ze wpadlismy na pomysł, zeby sie spakowac przed pojsciem na plaze, bo jak wyszlam z łazienusi, to zaczelo kropic, no i sie po kilku chwilach rozlalo na dobre :]
ale ze bylismy juz spakowani - siuuu i do pociagu.
delikatny scisk, ale kolo trzeciej nad ranem zdarzylo sie tak, ze jakas parka wysiadla, wiec JA moglam przeniesc swe bosko opalone cialo (zreszta jak nie opalone, to tez boskie :D:D:D) ktore spoczywalo na plecakach w korytarzu na srednio wygodne siedzisko w przedziale
w skali od 1 do 10 wakacyje oceniam na 9
nie na 10, bo
- sie zgubilam
- troche krzyczalam
- nie wiem, co sie stalo z foczka, bo uciekla z helu i musiala pozowac do zdjec z mega wystraszona buzka, otoczona przez kilkadziesiat ludzi, a jak zadzwoniłam to jakiejs tam instytucji, zeby zglosic ze sie zwierzak meczy i boi, to jakas suczi mi przez okolo 3-4 minuty namietnym glosem mowila w kolko "prosze czekac" - znakiem czego, nie mogac juz patrzec na dramat, rozgrywajacy sie na plazy, biedniusiej foczusi - ucieklam :]
Padało, bo chciało już wykurzyć twoje "zawsze boskie ciało" do domu :D
"- sie zgubilam
- troche krzyczalam"
wierze bez zastrzeżeń :D
a fokę mogłaś zabrać ze sobą ;) wiesz jaką kase mogłabyś trzepać na fotkach z foką pod mostem żelaznym albo karfurem? :D
i jak Cie prosze, nie pisz mi w srodku nocy "do spania" bo nawet filmu nie dogladnelam do konca ino padlam :D:D:D
@po 1 - no pa rusku, pa rusku buahahahaha
ta pani od 26 sekundy spiewa zeby ja "zarzygac" LoL
nie prawda, ze "Padało, bo chciało już wykurzyć moje zawsze boskie ciało" do domu :D" tylko płakała przyroda, ze juz musze wracac :D:D:D
a co do "sie zgubilam i krzyczalam" - "sie zgubilam" - za DUZE słowa yhyhyh, po prostu za daleko polazłam, to znaczy, zapragnelam spaceru (taa.. w srodku nocy, sama, ale za to plaza i samotnie - ach.. jak romantycznie bylo.. - zwlaszcza, jak zryczana zadzwoniłam do kumpla - zaznaczam, ze płakałam nie ze strachu, tylko ze zlosci :D:D:D)
i tak jeszcze na marginesie - co do czego nie masz watpliwosci?? co do tego, ze sie zgubiam, czy co do tego, ze krzyczalam??:>:>:> :D:D:D
a foke to ja chcialam, ale spowrotem wrzucic do morza, niestety nie miałam siły
(czyt. bałam sie)
od 26 sekundy ta "pani" daje ujście swoim perwersyjnym preferencjom seksualnym :D
nieźle sobie ten deszcz tłumaczysz :D ale było jak ja mówię ;) w Dębicy też padało, żebyś już stąd wyjechała, a gdy wróciłaś, znowu padało :D
spaceru twojego nie skomentuję... :D:D:D:D:D a co do marginesu, to... hmm... :D jedno i drugie :D
w sumie dobrze, że tej foki nie dotykałas, jeszcze byście razem wpadły ;)
a co ty mnie klamiesz z tym deszczem??!!
troszeczke tylko pokropilo, ale to byly lzy radosci chmurek - ze juz wrocilam :D:D:D
spacer byl boski.. :D
"a co do marginesu" hmm.. no dobra, troche krzykacz jestem, ale sie NIE ZGUBILAM, tylko poszlam za daleko :D:D:D
ty mi tu "wpadania" nie krakaj.. :P:P:P
zle przeczytalam (co do tego znowu pewnie nie bedziesz mial watpliwosci, ze "żle czytam)"
tam napisales "SWOIM perwersyjnym preferencjom seksualnym :D"
a ja przeczytalam "MOIM perwersyjnym preferencjom seksualnym :D"
przepraszam, za przedstawienie ciebie jako osobe perwersyjna, ktora lubi wymiotowac :D:D:D
nie poszłaś za daleko, tylko patrzyłaś nie w tą stronę, co trzeba i dlatego nie widziałaś tego, co chciałaś zobaczyć - bardziej wiarygodne tłumaczenie imo :D
nie "krakam" :D
i na koniec powrót do preferencji.. :D no cóż, przeczytałaś to, co chciałaś przeczytać :D tylko co cie to obchodzi? :D
a co do patrzenia nie w ta strone co trzeba - oczywiscie, ze tak bylo, bo patrzylam w PIĘKNE polskie morze, a nie w jakas tam sciezke na kemping :D:D:D
własciwie, to nic mnie to nie obchodzi :D:D:D
no - ja ci dalam komcie, teraz ty mi daj komcia, hyhyhyhyhyh :D:D:D
dobra, koniec offtopowania w tym wątku ;)
:D:D:D
szumano, ten twoj komcio miał byc wypasiony, a to ino linijki dwie
i teraz - łaj ci sie z burza kojarze??
do tego stopnia, ze "ja juz o tobie zapominam bo burza przeszla" :D:D:D
btw. dwie linijki, ale za to jakie! :D
"gdy piorunami wali po osiedlu: wszyscy z kompa złażą, a Ty siedzisz " LoL :D:D:D
"dwie linijki, ale za to jakie!"
pfffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff
JA TEŻ CHCE!!
:D:D:D